moje komentarze
Piszę w lubczasopismach
-
26.05.2012 14:00
-
20.05.2012 08:49
-
20.05.2012 08:49
-
17.05.2012 22:49
Ostatnie notki
-
Czynnik ludzki, czyli cierpienia Pantryjoty
Oświadczam na wstępie, że ten wpis został w pewnym sensie sprowokowany i to nawet nie przez Kaczyńskiego. Szczerze...
25.05.2012 14:22 43 -
Dyna-mit i dwudziestometrowy model Tutki
Na początek coś dla kinomaniaków: Rok 1913, trwa rewolucja meksykańska. Na spalonym słońcem pustkowiu...
17.05.2012 19:16 44 -
Animacje, symulacje i stymulacje, czyli jeden ch..
Dziś będzie krótko, bo czasu nie mam zbyt wiele. Zauważyłem, że prace naszych słynnych ekspertów...
16.05.2012 20:24 11
Moje ostatnie komentarze
-
Dzięki za wyrażoną publicznie troskę w postaci specjalnej notki. Serdecznie pozdrawiam.
26.05.2012 14:31
-
Jak to nie objętych ???????? przecież mnie objęło..
26.05.2012 14:30
-
Ja o rowerze przez najbliższe 2 miesiące nie mogę myśleć. Gorzej, że pieski nie chodzą na...
26.05.2012 12:59
-
Szkoda zajmować się fiutami na kaczych nogach. Ale imponująco rozwkitłeś od kiedy...
26.05.2012 12:37
-
No właśnie. A wystarczyłoby czasem przywołać pewne osoby do porządku.... Marcus jest...
26.05.2012 12:12
Najpopularniejsze notki
-
Jak by wam to wytłumaczyć, sierotki boże...
komentarze: 166
-
Co było gorsze: stan wojenny, czy rządy Kaczyńskich ?
komentarze: 153
-
Prawica jest najśmieszniejsza, czyli Mleczko się rozlewa
komentarze: 142
-
Moja "prezydencka" Nokia nigdy nie trafi w ręce "Ruskich"
komentarze: 131
-
Ci odlatują, Ci wracają, czyli powrót tate Toyaha
komentarze: 118
Aktywne dyskusje
-
Czynnik ludzki, czyli cierpienia Pantryjoty
komentarze: 43ostatnio: TEESA
-
Dyna-mit i dwudziestometrowy model Tutki
komentarze: 44ostatnio: RADO
-
Animacje, symulacje i stymulacje, czyli jeden ch..
komentarze: 11ostatnio: DON PICER
-
Lenin wiecznie żywy, a Fotyga sfatygowana do imentu
komentarze: 31ostatnio: PANTRYJOTA
-
Stankiewicz, ale nie Felek
komentarze: 58ostatnio: PANTRYJOTA
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- pantryjota 279 9952



@Ronin.
Serdecznie pozdrawiam.
@teesa
przecież mnie objęło..
@piekne mysli
Gorzej, że pieski nie chodzą na spacery :(((
Uwżaj na siebie i nie próbuj jechać bez trzymanki z górki.
Pozdrawiam.
Pięknie wyrażone myśli
Ale imponująco rozwkitłeś od kiedy przeszedłeś do tamtego obozu :))
Czyta się na jednym bezdechu..
Pozdrawiam
@dry
Marcus jest fajny, ale osobiście wolę tego, choć to trochę inne klimaty:
Albo w takim składzie:
@McQriosum
Pozdrawiam.
@Mila Nowacka
@Peter.P
Szpital leczy też oczywiście pacjentów o innym statusie, ale nie sądzę, żeby obsługiwał ich inny personel. Tuż po wyjściu ze szpitala chciałem zapisać się do specjalisty w przychodni przyszpitalnej. W ramach ubezpieczenia terminy są na połowę września, komercyjnie ( 100zł wizyta) na 8 czerwca. Zapisałem się więc do tego samego lekarza na dwie wizyty o zupełnie innym statusie :))
@Peter.P
A jaki jest ten statut ?
@Islander
@xaoo
Ja chciałem tylko pokazać pewien mechanizm że tak powiem "psychologiczny".
@Islander
@Peter.P
No właśnie, miejsce ma jednak znaczenie, nie tylko rozmiar..
@Mr.Spock
@waldburg
@J.a - kobieta
@Bartosz Wiciński-STOPS
@piekne mysli
Pozdrawiam i choć boli, to piszę powoli :))
Dziękuję bardzo wszystkim
To mój pierwszy pobyt w szpitalu od ok 25 lat i pierwsza operacja w życiu. Co prawda niby banalna i już jestem w domu, gdzie mam zapewnioną opiekę wykwalifikowanej służby medycznej, ale z pewnością opiszę wrażenia z pobytu, które pokażą nie tyle stan lecznictwa, ile stan umysłów ludzi tam pracujących. I nie będą to optymistyczne refleksje.
Pozdrawiam wszystkich życzliwych i autora bloga i zapraszam niebawem do mnie, na opis kilku dni z życia pacjenta sprywatyzowanego szpitala, leczonego jednakowoż w ramach ubezpieczenia.
Notka prawie tak świetna, jak ostatni wpis niejakiej Magdy Figurskiej :))
Dołożyłbym jeszcze dekomunizację parkanów, ze szczególnym uwzględnieniem tego wokół tzw. Stadionu Narodowego, będącego w istocie symbolem zaprzaństwa, rui i nieróbstwa. Powinno się spędzić na ten stadion wszystkich niewierzących i wypuścić na nich hordy kiboli, którzy jak wiadomo wierzą w zbawienie przez nadprezesa.
A Jarosław powienien skierować kciuk w dół, aby Smoleńsk został wreszcie pomszczony.
Dziś dowiedziałem się, że ma przyjachać na otwarcie mistrzostw prezydent Ukrainy, kat Julii Tymoszenko. Gdyby Jarek był prawdziwym mężczyzną, mógłby zrobić wreszcie użytek ze swojego małego pistoleciku.
Krzywdy by nie zrobił, ale mógłby postraszyć, jak starą babę kożuchem.
Zawsze się zastanawiałem o jaki kożuch chodzi w tym powiedzeniu i doszedłem do wniosku, że chyba o ten na mleku.
Oczywiście w kontekście ś.p. Alika.